Na wstepie smutne selfie z wczorajszego Mini Klubu. Ostatnie dni byly dosc ciezkie, bo duzo pracowalismy (+najgorsze niby dopiero przed nami), a do tego jakos swiateczny nastroj zaatakowal mnie z najgorszej strony.
Niemniej jednak emo poranek szybko przemienil sie w najlepszy dzien tego roku, jesli chodzi o prace w RIU. Do 13:00 pracowalismy normalnie, tzn. Kaju RiuLand, a reszta swiata zajecia dla doroslych. Szwed za szyba, pomachal do mnie swoja czarna reka, ja odmachalam z grzecznosci, chociaz bez jakiejs wielkiej podjary. Jak to zawsze z samcami bywa, moj wymarzony romans rozwijal sie swietnie.. dopoki nie otworzyl twarzy i nie zaczal ze mna rozmawiac. Okazalo sie, ze jest troche pustakiem z tatuazem tygrysa na klacie. Dziekuje, nastepny poprosze! O wiele lepiej dogaduje sie z jego nordyckimi kolezankami z Bamse Klubu. Wszytkie takie sliczne i drobniutkie. W zeszla sobote wyszlismy wszyscy na piwo i cala noc przeszalalam z Lisa, Jasmine i Maiken. Mam nowe psiapsióleczki do wina i rozmow o zyciu, radosc miliard.
O 13 caly hotel, wszystkie departamenty udaly sie na uroczysty obiad (nareszcie pyszna szama i darmowy szampan dla pracownikow). Na koniec kazdy dostal po dwie wielkie paczki z prezentami. Nie zagladalam jeszcze do srodka, ale z tego co slyszalam od innych, w srodku jest glownie alkohol i slodycze. Upchnelam je pod swoja chinska choinka i otworze dopiero 24 z rana.
Po poludniu wszystkie activities byly odwolane, ale dwie godziny "wolnego" czasu wykorzystalismy na kolejne próby i tance. 25 grudnia wielka premiera naszego nowego, swiatecznego show.. i nic jeszcze nie jest przygotowane. David troche panikuje, wiec od jutra znowu zaczniemy próby o 8 rano, yay.
Wersja bardzo robocza i niedopracowana, kazdy zmeczony i po kilku lampkach szampana.. ale i tak wszyscy w dobrym nastroju. Cos sie ostatnio zmienilo w naszym teamie, nie jestem do konca w stanie stwierdzic CO. Czy to swiateczny duch, czy brak Anzara.. ale wszyscy od rana chodzimy usmiechnieci, nikt sobie nie dokucza.. jest jakos tak fajnie, cieplo rodzinnie. Zobaczymy ile sie to utrzyma ;)
Dobranoc, wesolych... PRAWIE swiat! :)
Pani Kachu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz