Tak dziwnie - nie musiec klasc sie do lozka zaraz po polnocy. Bo brak budzika o 8:30. Wciaz do konca w to nie wierze, jestem wolnym czlowiekiem. Albo przez cztery miesiace, albo przez reszte zycia. Domowe Melodie noca, nawet nie jestem taka pewna, czy to lubie. Zza okna pipczy smieciarka, kiedys budzila mnie z romantycznego amoku i ramion Pajaca. Dzisiaj jestem sama, dopiero co wrocilam z kina, mam dziwne przemyslenia i jakies pol promila bialego wina w wydychanym.
Jestesmy tu i teraz.
Mam za soba najszczesliwszys rok zycia. Miesiace niewyspania, rozpadajace sie na kawalki wszystkie czesci mojego ciala, wizyty u lekarzy, kroplówki, krew z nosa, zapuchniete oczy i poskrecane kostki. Nigdy w zyciu tak bardzo nie czulam sie "na miejscu". Praca marzen, wyspa marzen, mieszkanie moze troche niemarzen, ale i tak blisko. W koncu mam kota.
David tak naprawde nie powiedzial mi nic. Nie bylo zadnej rozmowy. Krotkie, lzawe pozegnanie, ze jestem dobrym czlowiekiem, i ze bedzie tesknil. Nic wiecej. Rowna sie nie wiem, czy wracam. W mojej glowie i planach - tak. Juz na poczatku czerwca. Ale rzeczywistosc, jak wiadomo, potrafi dac po dupie.
Wiec na razie zaczynam bardzo niepewne tygodnie, miesiace paro i wakacji. Dzisiaj caly dzien uciekajac przed rzeczywistoscia (nareszcie obejrzalam Frozen). A jutro..?
-- yolo.
Jestesmy tu i teraz.
Mam za soba najszczesliwszys rok zycia. Miesiace niewyspania, rozpadajace sie na kawalki wszystkie czesci mojego ciala, wizyty u lekarzy, kroplówki, krew z nosa, zapuchniete oczy i poskrecane kostki. Nigdy w zyciu tak bardzo nie czulam sie "na miejscu". Praca marzen, wyspa marzen, mieszkanie moze troche niemarzen, ale i tak blisko. W koncu mam kota.
David tak naprawde nie powiedzial mi nic. Nie bylo zadnej rozmowy. Krotkie, lzawe pozegnanie, ze jestem dobrym czlowiekiem, i ze bedzie tesknil. Nic wiecej. Rowna sie nie wiem, czy wracam. W mojej glowie i planach - tak. Juz na poczatku czerwca. Ale rzeczywistosc, jak wiadomo, potrafi dac po dupie.
Wiec na razie zaczynam bardzo niepewne tygodnie, miesiace paro i wakacji. Dzisiaj caly dzien uciekajac przed rzeczywistoscia (nareszcie obejrzalam Frozen). A jutro..?
-- yolo.













