14 stycznia 2015

21:51, czekam na Kristel i wszystkich innych - az skoncza prace, wskocza w sukienki, podjada pod moj Dom i zabiora na urodzinowa impreze Ivany. Zawsze kiedy mam wolne, moja doba jest o wiele krótsza. Spie do 11, okolo 22 morzy mnie sen. A tu jakies wyjscia, tusz na rzesy, spodnie na dupe.. i w droge. 
2015 zaczal sie jakos magicznie - nagle, znienacka. W ciagu kilku sekund, jakby za dotknieciem magicznej rozdzki, w momencie kiedy skonczyl sie 2014 i moje postanowienie ZERO SAMCÓW pryslo - pojawilo sie jakies nowe, niepisane, jeszcze niewypowiedziane. Kochaj mnie. I tak oto - wszystkie molowe piosenki, nastoletnie piosenki, niepokojace sny. Welcome back.

Na dodatek stalo sie cos, co nie stalo sie jeszcze NIGDY wczesniej : dwa razy zostalam zauroczona przez geja. Dotychczas przechwalalam sie wybitnym gej-radarem. Przyjaznie sie z gejami. Chodze z nimi za reke, ustawiam profilowe zdjecia na Facebooku i podsmiechuje, kiedy ktos pyta czy ten Murzynek ze zdjecia to moj nowy facet?. NIE, nigdy w zyciu, przeciez on woli penisy. 
Az tu nagle, w przeciagu kilku tygodni pojawilo sie dwóch, jeden po drugim. I tak samo jak Anzar, czy Dago, trzymaja mnie za reke, przytulaja, poprawiaja makijaz (true story), albo caluja w czolo. I chyba wlasnie przez ten 2015, to nowe pragnienie, ktoro pojawilo sie w moim srodku zupelnie Z DUPY, oslabilo troche dzialanie mojego mozgu. 
Zaznaczam, ze nie chodzi mi o sytuacje, w ktorej WIEM, ze chlopiec jest homoseksualny, a ja wdziecznie preze piers i czekam na odczarowanie zlego uroku. Nie, chodzi o moment w ktorym REALNIE wydaje mi sie, ze cos miedzy nami iskrzy, a tu nagle on mowi : Poznaj mojego chlopaka, Alvaro. 
Zbieram szczeke z podlogi, smiejac sie sama z siebie w srodku, w Czesiu. 
Tydzien pozniej taka sama historia, tylko Alvaro zmenia sie w Giuseppe. 
Do trzech razy sztuka. Czy nie ?


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz